Blogi motoryzacyjne
Jesteś już z nami? Zaloguj się

Foto/Video´s archives ↓

Filmowe podsumowanie sezonu 2013

Zapraszam na krótki klip z sezonu 2013. Takie małe best of- jednocześnie mój debiut reżyserski. Niestety program nie pozwolił na zapis w jakości HD, mimo wszystko miłego oglądania

Klip z sezonu 2013 !!!

Galeria z Jesiennego Grand Prix

Z lekkim opóźnieniem 😉 udało się skompletować galerię z ostatnich zawodów.

 

Zapoznanie

Start parami

prawy dwa

lewy długi nawrót za hopą

kilka klatek z partii szykana z lewej, lewy 2 do prawy 2

 

 

Jesienne Grand Prix Tychy – 10/11/2013r

Automobilklub Ziemi Tyskiej zorganizował jeszcze jedne zawody, mimo, że w strukturach klubowych doszło do rozłamu. W związku z niejasnościami w kwestiach finansowych klubu  kilku członków zarządu wystąpiło z niego.

Były to dla nich pożegnalne zawody, które jak zawsze ostatnimi czasy udały się pod względem organizacyjnym. Zawodnicy startowali parami, zaliczając co drugi przejazd słynną hopę przed którą ustawiono ciasną szykanę.

Szkoda, że tor zaczął szybko przesychać, bo była szansa na zawody „po mokrym”.  Ja podszedłem do jazdy bez napinki przez co jechało mi się bardzo przyjemnie. Pierwszy przejazd na rozpoznanie – niska temperatura, mokra nawierzchnia nakazywały rozwagę.

Kolejne przejazdy „na luzie”. Raz po raz podpierałem się ręcznym zakrętach dawając frajdę sobie i kibicom. A ponieważ nie było mocnej konkurencji zawody wygraliśmy w klasie.

Udało mi sie zrealizować pomysł, który już wcześniej wpadł mi do głowy. Zainstalowałem mój stary telefon-kamere na przednim zderzaku i tym sposobem mamy inny rzut oka na trasę :)

nagranie ze zderzaka

z zewnątrz

Spóźniona relacja z 4 rundy Samochodowych Mistrzostw Tychów

Tym razem emocje zaczęły się dla nas zaraz po badaniu kontrolnym, gdy wyszło, ze kwitek z OC stracił ważność, a gdzie jest nowy nie było wiadomo. Zaczęliśmy od próby odnalezienia potwierdzenia przelewu na koncie bankowym. Niestety nie udało się takowego znaleźć, więc zostało nam tylko jedno wyjście – jedziemy do domu i albo go znajdujemy albo nie mamy po co wracać. Na szczęście okazało się to pierwsze :)

W związku z całym zamieszaniem, nie poszliśmy na tradycyjny obchód trasy, a opisaliśmy ja podczas zapoznania.

Organizator przygotował cztery przejazdy, zawodnicy ruszali parami. Lista startowa pełna – ponad siedemdziesiąt załóg. W naszej klasie, pierwszej, do 1400ccm najwięcej bo aż dwadzieścia sześć.

Pierwszy przejazd jechaliśmy krótszym torem i poszedł w mojej ocenie bardzo dobrze. Po rozpytaniu o czasy kolegów wiedziałem juz, ze na seryjnej skrzyni uda się powalczyć o pudło w klasie.

Druga próba, czyli dłuższy wariant pierwszej poszedł podobnie. Nasz główny rywal, Wojtek odchodził nam jednak cały czas.

Podczas drugiej pętli udało nam się delikatnie poprawić czasy, jednak za mało by myśleć realnie o wygranej. Najważniejsze, że udało się uniknąć poważnych błędów (bo jakieś zawsze są ;) )

Na sam koniec również nie zabrakło poza sportowych emocji. Przed wjazdem na ostatni PKC, wjechał nam w kolejkę Zbyszek Matuszyk, który z kolei gonił się startując na dwa numery jednym autem. Pilot podał za późno kartę, nie zdążył by nawet wysiąść by zrobić to na czas i łapiemy spóźnienie, które oznaczało tylko jedno – porażkę. Nie startujemy pierwszy raz, znamy procedury, musielibyśmy przepychać się ze Zbyszkiem chcąc oddać kartę przed nim. Na panu ZSS nie robiło to jednak wrażenia, mimo iż tłumaczenie było w obecności Zbysia i sędziego z punktu PKC. Tak wiec w sporej niepewności czekaliśmy na wyniki, z kartką i długopisem w ręku, by w razie czego odwołać się pisemnie.

Na szczęście niepotrzebnie :) Tym razem radość z drugiej lokaty była ogromna, a do triumfującego drugi raz z rzędu Wojtka traciłem tylko niecałą sekundę na próbie. Po awarii przeniesienia napędu w Seicento Tomka, trzecie miejsce zajął Damian Suzuki Swiftem gti 4×4.

On-board

http://www.youtube.com/watch?v=YjG_frVsCww&feature=c4-overview&list=UUNm6EPUbiEisXxB50aDUyYA

Nagranie z zewnątrz

http://www.youtube.com/watch?v=Qy825Oa2TGA&feature=c4-overview&list=UUNm6EPUbiEisXxB50aDUyYA

Fotki z trzeciej rundy

3 smt 003 3 smt 002 3 smt 001 3 smt 003 p

Relacja, galeria + video – 2 runda Mistrzostw Tychów !

Pierwsze w tym roku zawody na torze Fiata za nami. Ludzie chyba mocno zatęsknili za imprezą organizowaną przez AZT, ponieważ lista zgłoszeń zapełniła się w ekspresowym tempie.

Nasza tyska ekipa wyruszyła na tor o godzinie ósmej, by po przybyciu na miejsce przejść szereg standardowych procedur. Zawody zaczynamy zawsze wizytą w biurze rajdu, gdzie oddajemy zgłoszenie i odbieramy dokumenty (numery startowe, mapę trasy, regulamin, kartę do wpisywania czasów, kartę na badanie kontrolne).

Następne jest BK, które mój wóz – znany, dobrze przygotowany i nie modyfikowany -przechodzi bez problemów. Do odprawy przed startem zostaje około godziny i jest to czas wykorzystywany na piesze zapoznanie z trasą, podczas którego sporządzamy jej wstępny opis.

W tę niedzielę występowałem w podwójnej roli, gdyż o pilotaż poprosił mnie Piotrek Flaczek. Przygotowaliśmy po uzgodnieniach wspólne notatki dla obu załóg. Następnie czekaliśmy na przejazd zapoznawczy. Najpierw ruszyłem z Piotrkiem, a podczas mojego przejazdu  jedna z załóg miała wypadek. Rzadko się to zdarza, ale stało się – Peugeot 206 po wyjściu z małego owalu, chcąc uniknąć kolizji z autami, które stały przed nawrotem, uciekał na lewo, obrócił się i uderzył stroną pilota w drzewo. Karetka odwiozła pilotkę do szpitala, co spowodowało godzinne opóźnienie.

Pierwsza próba nie była zbyt udana- dwa drobne błędy zaowocowały stratą około dwóch sekund, przez co znaleźliśmy się poza podium. Drugi przejazd również nie poszedł po mojej myśli, dwa razy pomylony bieg i znowu straty.

Na trzeci udało mi się spiąć w końcu poszło jak należy! Dzięki dobrej jeździe szanse na podium okazały się realne.

I tak po długim oczekiwaniu na wywieszonej liście wyników znaleźliśmy się na najniższym stopniu podium w mocno obsadzonej klasie. Długie oczekiwanie na wyniki spowodowane były duża ilością niejasności, ich format, bez dziesiątych części sekundy był co najmniej dziwny, a informacja o identycznej sumie czasów z załogą nr 2 (Wojtek Honkisz) co najmniej zaskakująca. Zadecydował podobno czas pierwszej próby.

2 smt start pawel sat 2 smt hopa 2 smt hopa tyl22 smt p3 2 smt 2 smt hopa tyl 2 smt start meta

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

VIDEO:

Nagranie z zewnątrz

On-board z trzeciego przejazdu

 

 

Seria i Sport – porównanie Fiat Cinquecento Sporting

Porównania to fajna sprawa, zawsze mi się podobały. Dziś mogę przedstawić moje –  zestawienie dwóch Fiatów Cinquecento Sporting – seryjny i przygotowany do rajdów.

ss01

 

 

 

 

Na pierwszy rzut oka, zakładając, że oba są w tym samym kolorze z zewnątrz zauważylibyśmy jedynie różnicę w wysokości zawieszenia obu egzemplarzy. To poza zmodyfikowanym seryjnym zderzakiem pozwala odróżnić obie wersje z dalszej perspektywy. Jednak po przyjrzeniu się bliżej to praktycznie dwa różne samochody.

ss03

 

 

 

 

 

 

Trzymanie się drogi jest kluczowym elementem każdej rajdówki. W tej dziedzinie dokonuje  się ogromny postęp, który widać po filmach z dzisiejszych rajdów i tych z przełomu wieku.

Seryjny Sporting ma już fabrycznie obniżone o 20mm zawieszenie w stosunku do pozostałych wersji 700 i 900 oraz stabilizator. Kombinacji i możliwości sportowego jest wiele, w prezentowanym egzemplarzu postawiono na popularne i sprawdzone  rozwiązania.

ss02

 

 

 

 

 

 

 

Sprężyny Eibach jeszcze bardziej, o kolejne 30 mm zbliżyły auto do ziemi, a za tłumienie odpowiadają amortyzatory Bilstein B6. Elementy gumowe zastąpiły odpowiedniki z sztywniejszego i trwalszego poliuretanu. Dzięki zastosowaniu szpilek zamiast tradycyjnych śrub możemy stosować dystanse, które poszerzają rozstaw kół o 40 mm. Sterowanie samochodem ułatwia również krótsza przekładnia kierownicza z wersji ze wspomaganiem (3,0 do 3,8 obrotu)

ss04

 

 

 

 

 

 

Kolejnym niezwykle istotnym elementem są hamulce. Homologacja rajdowej wersji pozwala tu na znaczące modyfikacje. Producent zastosował układ hamulcowym z Fiata Uno Turbo. Dzięki temu z przodu tarcze są wentylowane, a z tylne bębny zastąpiły lite tarcze. Hamulec ręczny jest hydrauliczny, a z wnętrza można regulować korektorem rozkład siły hamowania przód-tył. Przewody hamulcowe znajdują się wewnątrz co ma zapobiec ich uszkodzeniom.

ss05

 

 

 

 

 

 

 

ss06

 

 

 

 

 

 

 

Teraz kilka słów o nadwoziu małego ściganta. Przeszło one solidną kurację wzmacniającą. Zgrzewy fabryczne zostały wzmocnione spawami, w newralgicznych miejscach wstawione są dodatkowe blachy. Całości dopełnia wspawana do nadwozia klatka bezpieczeństwa. Aby zrekompensować ten ciężar usunięte zostały wygłuszenia i niepotrzebne zbędne elementy wnętrza pojazdu. Tym sposobem masa pozostała na poziomie ok 750 kg.

ss07

ss08

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

We wnętrzu tylko kształt deski rozdzielczej łączy oba auta. W rajdówce została pokryta flockiem co zapobiega powstawaniu refleksów świetlnych na szybie. Zawiera również dodatkowe wskaźniki jak ładowanie czy temperatura i ciśnienie oleju. Kierowca i pilot siedzą w kubełkowych fotelach, zapięci w czteropunktowe, trzy calowe pasy szelkowe z centralną klamrą.

ss09ss10

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W końcu zaglądamy pod maskę, a tu 55 konna seryjna jednostka w zależności od modyfikacji dochodzi do troszkę ponad 100KM. Podstawowe i widoczne zmiany do układ dolotowy i wydechowy, gdzie żeliwny kolektor ustąpił miejsca rurowemu. Silnik pobiera powietrze poprzez większą przepustnice, a zaworami steruje inny wałek rozrządu. Komputer sterujący, przeniesiony do wnętrza by lepiej chronić go przed wilgocią, po modyfikacjach zapewnia większe dawki paliwa.

Skrzynia biegów ma skrócone przełożenie główne z seryjnego 4,0 do 4,9 co znacznie poprawia przyspieszenia. Do 100 km/h przyspiesza w ok. 8, a nie 14 sekund w przypadku serii. Prędkość maksymalna jest podobna i wynosi ok 160 km/h, jednak rajdowy na dłuższym, seryjnym przełożeniu osiąga prędkość maksymalną ok 200km/h. W mechanizmie różnicowym pracuje szpera, dzięki której moc przenoszona jest na oba napędzane koła.

 

Sesja zdjęciowa 2 x Cinquecento Sporting

Zapraszam

 

Galeria 4 runda SMT – Fiat Cinquecento Sporting – Filip Janota/Marta Maraszek

Galeria z 3 rundy Samochodowych Mistrzostw Tychów 2012

©2017 MotoBlogi.pl