Tytuł ,,dziennikarz motoryzacyjny” brzmi dla niektórych tak dumnie, że wiele mogliby poświęcić, by móc podpisywać nim swoje nazwisko. Często zbyt wiele, przez co ten zawód powoli traci sens i obniża swoją wartość. Podobnie jak całe dziennikarstwo. Zobacz także: Inny świat bez aut. Naprawdę duży Fiat Witaj świecie Motoblogów! Bo czasem bycie trzecim to tak naprawdę […]